Trzymaa jego rk w nerwowym popiechu, jakby mia si za chwil rozwia niby duch, odrzucia wosy, z oczyma wzniesionymi szukajc jego twarzy, grujcej nad korpusem wielkoluda, jej renice miay przejrzysto onyksowych ozdb, przegldaa przez nie dusza zachwyconego dziecka. Ojciec, kiedy mwi nieraz artobliwie o zmianie wiata, o rewolucji, wspomnia co o Wu Sungu, ktry zabije tygrysa. 